Sprawa rozstania Borysa Szyca i Kai Śródki jak wiemy ma swoje dwie wersje. Jednak to początkująca projektantka udziela się na ten temat w mediach. Aktor milczy.
Właściwie doskonale go rozumiemy. W końcu wersja jego kolegów na łamach Faktu, że wyrzucił z mieszkania Śródkę przedstawia go niczym “prawdziwego macho”. Tymczasem projektantka, na tej wersji ewidentnie traci i nie chce, aby ludzie ją wytykali palcem. Dlatego swoją wersję opowiedziała Super Expressowi. Skorzystała też z okazji i będąc gościem DDTVN po raz kolejny wróciła do rozstania z Borysem Szycem. Według niej, związek z aktorem to już zamknięta historia. Kaja Śródka chciała też udowodnić, że nie rozpacza po nim. – To były fajne 3 lata, dużo mi dały w autorozwoju – wyznała początkująca projektantka. Przyznacie, że dziewczyna się stara wyjść z twarzą z całej sprawy?