Dorota w swoim oświadczeniu wyraźnie zaznacza, że nie ma zamiaru wracać do przeszłości, w tym do współpracy z Majochem. Jednak zaznacza, iż jest zdumiona jego pismem, tym bardziej, iż rozstali się w sposób elegancki i bez wzajemnych animozji.
A jednak, pan Jakub Majoch według niej po czterech tygodniach zmienił zdanie i próbuje jej zaszkodzić. Doda uważa, że skandal, który wywołał w żaden sposób mu nie pomoże, tylko jeszcze bardziej go pogrąży. Przypomina, że powinien zająć się sprawami sądowymi, które wciąż wytaczają mu kolejne osoby ze świata show biznesu. Rabczewska ujawnia, że oświadczenie Majocha może być podyktowane faktem, iż jest jej winny 160 tys. zł za planowane wydanie jej autobiografii. Zaznacza też, że Jakub Majoch nigdy nie był jej menedżerem, tylko pełnił funkcje asystenckie i to na próbę.
Doda ostatnio nie odpowiadała na zaczepki celebrytów, którzy od czasu do czasu ją atakowali na łamach tabloidów. Tym razem jednak odpowiedź jest szybka i może zaboleć Majocha. Coś czujemy, że na wzajemnych oświadczeniach do prasy ten konflikt raczej się nie zakończy.

Słowa kluczowe: Doda, jakub majoch
Opublikowany January 28, 2012 by admin · Bez komentarza
