Michał Szpak ma szczęście. Jego pierszą płytę zasponsorował milioner, właściciel znanej firmy produkującej okna.
Ale nic za darmo. W zamian za to, Szpak swoją osobą uczestniczy w imprezach firmowych i oprowadza dziennikarzy po zakładach milionera. Ponoć biznesmen bardzo polubił Michała Szpaka i jego muzykę. Ponadto jest mu go trochę żal. – Nie miał łatwego dzieciństwa – wyznał milioner w rozmowie z Namonciaku.pl.