Filip Bobek to prawdziwy aktor serialowy. Głównie jednak kojarzymy go z rolą w Brzyduli.
Aktor ma już dość kojarzenia go z tego typu aktorstwem. Bobek zauważa, że w Ameryce praca w serialu to zupełnie inna bajka. Marzy mu się zagranie w jakiejś produkcji zagranicą, ponieważ w Polsce nie może dać z siebie wszystkiego. Filip twierdzi, iż pewnego dnia musiał zagrać 21 scen, co fatalnie wpłynęło na jakość jego pracy.
Nie uważacie, że i tak Filip Bobek powinien się cieszyć, że dzięki Brzyduli stał się sławny? W kolejce o choć małą rólkę w serialu czeka wielu młodych i pewnie utalentowanych aktorów. No cóż, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.