Kiedyś ona, dziś kto inny. Jurorka X-Factor doczekała się swojego funklubu. Fani założyli profil na Facebooku i jeżdżą na emisję programu.
Dla wielu fanek jest symbolem sukcesu. Swoją pracą, pełną poświęceń dołączyła do grona znanych osób. Kilkanaście lat temu sama była w klubie Natalii Kukulskiej. Teraz zachwycone Mają Sablewską dziewczyny chętnie płacą 150 zł za bycie na widowni programu X-Factor. Tylko po to, aby po programie dostać autograf Mai! Fanki ( bo głównie fan clubu składa się z dziewcząt) oprócz tego, że menedżerka imponuje im swoją zaradnością, chwalą jej stylizację i gust. No proszę, jak szybko można stać się gwiazdą!